Zdrowie i higiena Beagla!
PIELĘGNACJA BEAGLA - USZY:
O ile samo futro nie absorbuje zbyt dużo uwagi właściciela, o tyle stan
uszu psa musi być regularnie i dokładnie sprawdzany. Najlepiej robić to
przy czesaniu (jeśli nie częściej). Regularna kontrola uwarunkowana jest
anatomią beagla. Jego uszka są zwisające, a ich budowa i umiejscowienie
sprawiają, że kanał słuchowy jest słabo wietrzony, i co za tym idzie,
łatwiej narażony na różne infekcje. Najlepiej, jeżeli od pierwszych dni
przyzwyczaimy szczeniaczka do dotykania jego uszu, dzięki czemu wszelkie
zabiegi staną się dla pieska przyjemne. Oczywiście nie popadajmy w
skrajności. Chodzi mi o delikatne masowanie uszu i jeszcze
delikatniejsze wywijanie ich na drugą stronę, a nie o silne chwytanie
czy ciągnięcie. Do czyszczenia uszu potrzebny będzie specjalny płyn. Na
szczęście kilka jego rodzajów jest łatwo dostępnych na naszym rynku. Ich
stosowanie niewiele się od siebie różni, jednak zapoznajmy się dokładnie
ze wskazaniami producenta (sposób użycia, dawkowanie, częstotliwość
stosowania etc.). Większość środków zaleca, by do uszu psa wpuścić kilka
kropli płynu. Następnie należy rozmasować nasadę ucha i samą chrząstkę,
by środek czyszczący dokładnie i równomiernie rozprowadził się po kanale
usznym. Sam zabieg nie jest dla psa bolesny, ale nie należy do
najprzyjemniejszych. Nasz beagle zacznie trzepać uszami, dlatego dobrze
by było poprosić kogoś o delikatne, aczkolwiek stanowcze przytrzymanie
psa. Z czasem nasz podopieczny przyzwyczai się do zabiegu i będziemy
mogli bez problemów zajmować się bez niczyjej pomocy higieną jego uszu.
Nadmiar płynu wycieramy tamponem z waty. Uwaga: ucho psa to nie
kopalnia! Nie należy dokonywać w nim głębokich eksploracji. Jeżeli
akurat nie mamy płynu, a ucho jest mocno zawoskowane, w ostateczności
możemy posłużyć się samą watą. Nie wolno używać wacików na patyczkach,
gdyż istnieje niebezpieczeństwo, że nałożona wata zsunie się do ucha, a
jej wyjęcie będzie możliwe tylko przez lekarza weterynarii. Pod żadnym
pozorem nie czyśćmy psich uszu mydłem czy poprzez wlewanie do nich wody!
Pamiętajmy o nagrodach, smakołykach, dzięki którym beagle pokocha
wszystko, co z nim robimy. Bierzemy ucho do ręki - dajemy psu smakołyk,
wlewamy psiakowi płyn do ucha i masujemy - smakołyk, po wszystkim
(jakżeby inaczej) - smakołyk. Ucho jest organem niezwykle wrażliwym,
dlatego musimy o nie dbać ze zdwojoną czujnością. Przed każdą kąpielą
zabezpieczmy uszy, wkładając kłębuszki waty. Jeżeli jednak dostanie się
do nich woda, po skończonym myciu delikatnie wytrzyjmy wnętrze uszu,
podobnie jak robimy to przy zwykłym czyszczeniu. Choroby uszu bywają
niezwykle złośliwe i mają tendencję do nawrotów, jeżeli w odpowiednim
czasie nie zastosuje się odpowiedniego leczenia. Dlatego w wypadku
infekcji, nie próbujmy domowych sposobów leczenia. Najlepiej od razu
udajmy się do dobrego lekarza weterynarii.